Sonia & Piotr. Ślub w hotelu Aries w Wiśle

04 listopada 2020

Elegancja, barokowość…

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam salę, gdzie za kilka godzin dwoje wyzna sobie miłość i para młoda zatańczy pierwszy taniec byłam pełna pięknych emocji i podziwu. Miejsce pełne wyjątkowych zdobień, drewna, botanicznych wzorów i dostojności. Miejsce, gdzie wszystko zostało ozdobione naturalnymi roślinami i setką zapalonych świec. Pozostało tylko z niecierpliwością czekać na moment, kiedy cała historia rozpocznie swój bieg…

Sonia, piękna, pełna emocji w sercu, cudownie namalowana w pokoju pełnym beżu i dostojności. Szczęśliwa. Naprawdę szczęśliwa.

Piotr, pewny siebie, nieco zestresowany zapinał ostatnie guziki w marynarce, by za moment zejść na dół do czekających gości…

A następnie rozpoczęła się uroczystość pełna radości i emocjonalnych spojrzeń wśród świec. Dwoje ludzi na zawsze złączyło się w jedno. Stali się jednością.

Pierwszy taniec, pierwsze wzruszenia, moc życzeń i cudowna zabawa do godzin porannych, gdy ostatni gość i świadek zeszli z parkietu.

Kolejna historia, kiedy dwoje stało się jednym.