02 maja 2021

Wiosenna sesja w kwiatach z Sylwią

I przyszła wiosna... Pięknie się dzieje, gdy spotykają się dwie wrażliwe dusze i tworzą wyjątkowe rzeczy. Dobrze jest wtedy wiedzieć, że to co się robi jest wartościowe. Bo sesja to nie tylko magiczne kadry, ale piękne rozmowy, spojrzenie na samą siebie z czułością. Danie samej sobie możliwości spojrzenia na samą siebie, zaopiekowania się swoimi emocjami, odrzucenia poczucia dyskomfortu i kompleksów. Kiedy wraca się z takiego spotkania, zobaczy się autentyczne, naturalne kadry to wzrasta większe poczucie pewności siebie. Nie wyidealizowane kadry, poprawianie kolorytu skóry, usuwanie niedoskonałości. Nie potrafiłabym okłamywać tych kobiet. Pokazuję je więc takimi, jakimi są. I pracuję z nimi tak, aby wydobyć największe poczucie pewności, poczucia wyjątkowości. Szukajcie takich fotografów, którym możecie powierzyć to, co najważniejsze- siebie i swoje...

24 marca 2021

Kasia

Przedwiośnie spójrz na swoje ciałoszepnijżaden dom nie może sięz tobą równaćdziękujęrupi kaur 'słońce i jej kwiaty' Ciało, w którym każdy mieszka. A ile razy spotyka się z brakiem wdzięczności za to, że jest. Po prostu. Jest. Nie akceptujemy, komentujemy je oceniając wystarczająco krytycznie, by czuć się w nim źle, nie cenimy, nie szanujemy. Robimy wszystko, by je usilnie zmienić, choć często nam nie wychodzi. Ciało jest domem, w którym musi zagościć spokój. W którym Ty musisz czuć się bezpiecznie i dobrze. Doceń je, że daje Ci nieograniczone szeregi możliwości, najbardziej proste jakie pierwsze przychodzą na myśl.Ukochaj je, pokochaj. Takim, jakim jest. Delikatne i gładkie, pomarszczone, ze zmartwieniami pod oczami, z wyboistymi nierównościami, czarne, białe, w plamki, stare, młode, zabliźnione, pełniejsze,...

07 lutego 2021

Dominika

Kobieca sesja w górach Jeśli zamkniesz oczy, skupisz się wyłącznie na sobie i pomyślisz, że jesteś wystarczająca, wyjątkowa i dobra, przyjdzie dzień, w którym ta praktyka akceptacji siebie zostanie razem z Tobą. Wiele kobiet, które przychodzą na sesje czują się niewystarczające, pełne kompleksów, problemów z akceptacją. Do każdej z Was podchodzę tak, abyście czuły się wyjątkowe. Byście zaakceptowały siebie i powiedziały: hej, fajna z ciebie babka! Zrozumiały, że pewność siebie to nic złego, że można kochać siebie za to, jaką się jest bez względu na wszystko. Wychodzicie z sesji nie odmienione, nie jako nowe osoby, nie nowonarodzone, ale bardziej świadome siebie. Pełne troski, dbałości o to, że jesteś. Z sesji wychodzicie pewniejsze siebie, swojej wartości i odważniejsze by mówić o...

06 lutego 2021

Wiktoria & Rafał

Zimowa sesja ślubna w Beskidach Wyszeptał mi las, że dwie dusze toną w swoich ramionach, tańczą w szarudze dnia i całują się słodko, jak słodko pachnie sosnowa woń. Są jak korzenie. Mocno wrośnięte w siebie miłością. Wciąż najmocniej żywą i tętniącą. Są jak korzenie, które zostają na zawsze. Tysiące małych odgałęzień to tysiące słów. Tysiące emocji. Uczuć. Tysiące walk. Tysiące wygranych bitew. Otulił ich las. Beskidzki, surowy las. Ośnieżone czubki drzew kłaniały się im nisko. Chyliły czoło zachwytu. Otulił ich, a oni byli tylko dla siebie. W szumie górskich dźwięków i zagłuszonym, cichym śpiewie mrozu. Byli dla siebie.

28 listopada 2020

Paulina & Radek

Listopadowy zachód W tym momencie dopiero czuję ciepło w dłoniach, powracające ciepło w całym ciele. Wystarczyła zaledwie godzina by zupełnie się wychłodzić, zziębnąć na kość. A Oni? Trudno opisać mi emocje podczas fotografowania. Chłód mimo wszystko nie przyćmił tego, co najważniejsze.Ich miłości. I ciepła, jakie od Nich bije. Uśmiechu, którym zarażali przez cały ten czas. Ponoć listopad kojarzy nam się z mrokiem, chłodem, nagością drzew, szarością. Ale nie wtedy, kiedy spojrzysz na słońce i ludzi, którzy w nim się kąpią. Którzy całują dłonie, policzki, dotykają swojej twarzy, toną w swoich ramionach. Nie czuje się zimna listopadowych dni, gdy masz ciepłe dłonie drugiej osoby obok siebie. Ostatnio dość mocno myślę o ludziach, których spotykam. I dziś znów dokładam do tej budowli...

wszystkie posty